21 maja 2012

1793 – czarne żniwo cholery. Okres zaboru pruskiego i Księstwa Warszawskiego.


Data 1793 zapisała się w historii naszej okolicy bardzo źle. W roku tym Ostrzeszów i okolice nawiedziła cholera, zbierając czarne żniwo w postaci śmierci połowy mieszkańców. W tym roku doszło też do drugiego rozbioru Polski. Ostrzeszów i jego okolice zostały przyłączone do Prus. Pod panowaniem pruskim pozostawały do 1806-07.  Nadzieje na powrót niepodległości zostały rozbudzone wraz z pochodem Napoleona przez Europę. Ostrzeszów był jednym z pierwszych miast, które wsparło powstanie Henryka Dąbrowskiego. Układem w Tylży przydzielono Ostrzeszów do Księstwa Warszawskiego i w jego obrębie pozostał do kongresu wiedeńskiego.
Zamiast wolności okres ten przyniósł jednak zniszczenia i dalszy upadek gospodarczy. Wiele miejscowości ma na swoich kartach historii wypisane, ze cesarz Francuzów Napoleon zatrzymał się u nich  lub przynajmniej tam przejeżdżał. Wiele z tych relacji jest to prostu fikcja. Natomiast realne i to bardzo były przemarsze wojsk. Jak pisze Stanisław Nawrocki najtrudniejsze dla Ostrzeszowa i okolic były 3 ostatnie lata istnienia Księstwa Warszawskiego (1813-1815). Głównie z powodu przemarszu wojsk francuskich i rosyjskich. Rosjanie przechodzili tu trzykrotnie: na początku lata 1813 r., oraz na początku września 1814 r. Najdłuższy był właśnie ten ostatni postój. Każdorazowo stacjonowało tutaj po około 400 żołnierzy. Po raz trzeci Rosjanie wracali do kraju po zakończonej kampanii przeciw Napoleonowi we wrześniu 1814 r.
Ksiądz Perliński pisze natomiast, że od 9 do 15 lutego 1813 roku przez powiat ostrzeszowski wracała spod Moskwy pokonana armia francuska.
Podaje także informacje związaną z Rojowem a obrazującą jak wyglądał taki przemarsz wojsk. W październiku  1813 r. przechodziły przez Ostrzeszów wojska moskiewskie  a z nimi cesarz rosyjski Aleksander i król pruski Fryderyk Wilhelm. Kościół św. Anny wojska te zamieniły w skład zboża głównie owsa, kościół św. Mikołaja na skład siana, zabrały dla siebie konie z probostwa i z klasztoru oraz  wielu mieszkańcom z miasta przedmieścia i okolicznych wsi, z dóbr Rojowskich i Olszynskich zabrali bydło rogate i nie rogate.